Stworzenie i Kres Wszechświata — Kosmiczna Osobliwość, 13787000000 p.n.e.

Pilbara (Australia) and Kaapvaal (South Africa) · Hadean / Archean · -13787000000
Stworzenie i Kres Wszechświata — Kosmiczna Osobliwość, 13787000000 p.n.e.
Filozoficzny / Sci-Fi / SymulacjaHadean / ArcheanPilbara (Australia) and Kaapvaal (South Africa)-13787000000Giordano BrunoRoger Penrose

Wciel się w nienazwaną duszę dryfującą w nicości, która nieświadomie staje się architektem kosmosu. Przejdź drogę od Wielkiego Wybuchu, przez formowanie pierwszych planet, narodziny ziemskich kultów, aż po ostateczną śmierć cieplną i ponowne zapętlenie czasu. Każdy twój wybór — oparty na zimnej nauce lub mistycznej intuicji — stworzy alternatywny wieloświat, prowadząc do ostatecznego zrozumienia własnej natury.

Obudziłem się w absolutnej nicości, ściśnięty w nieskończenie gęstym punkcie bez wymiarów. Nie posiadałem ciała, a moją świadomość spowijały jedynie zimne fluktuacje ciemnej energii. Przede mną pulsowała Osobliwość, przepełniona uwięzioną materią i antymaterią, czekająca na najmniejsze zaburzenie równowagi. Musiałem podjąć decyzję, która rozerwie tę pustkę i zapoczątkuje pierwszy eon.

Zniszczyłem pierwotną harmonię i rozerwałem punkt zero chaotycznym impulsem. Przestrzeń rozszerzyła się w dzikiej inflacji, a nierównomierny podział materii i antymaterii stał się faktem. Teraz dryfuję w rozległym, zimnym kosmicznym pustostanie ciemnych wieków. Moje świetliste dłonie dotykają pierwszych fal tła mikrofalowego, gotowe nadać im ostateczną strukturę.

Narzuciłem kosmosowi geometryczną siatkę doskonałych proporcji harmonicznych, tłumiąc pierwotny chaos. Ułożyłem drgające fale mikrofalowego tła w symetryczne wzory, które natychmiast zaczęły przyciągać pierwsze skupiska ciemnej materii. Upłynęły miliony lat, gdy grawitacja ściągała olbrzymie obłoki wodoru i helu w gęstniejące, ciemne sfery. Przesunąłem swoją świadomość o trzysta milionów lat naprzód, stając na progu ery pierwszych gwiazd, które lada moment rozświetlą tę pustkę.

Wprowadziłem ciemną materię bezpośrednio w jądra pierwszych gigantów, paraliżując ich tradycyjną fuzję. Zamiast oślepiającego blasku, wszechświat wypełnił się zimnym, fioletowo-czarnym promieniowaniem grawitacyjnym niewidocznych słońc. Te ukryte reaktory nie wybuchły jako klasyczne supernowe, lecz zapadły się, rozsiewając ciężkie pierwiastki w postaci gęstych, mrocznych obłoków. Przeniosłem moją świadomość o kolejne miliardy lat naprzód, gdzie w nowo powstałym grawitacyjnym wirze zaczęła formować się młoda Ziemia.

Skierowałem Teję pod ostrym kątem wprost w rozżarzoną pierś młodej Ziemi. Gigantyczny impakt wyrzucił w próżnię miliardy ton płynnego płaszcza planetarnego, z którego grawitacja uplotła gęsty, ognisty pierścień. Ustabilizowałem oś obrotu planety i patrzyłem, jak z wirującego gruzu scala się mój nowy strażnik: Księżyc. Przesunąłem swoją świadomość o miliard lat naprzód, nad stygnący, toksyczny ocean Kratonu Pilbara, gdzie w gorących źródłach zaczęły drgać pierwsze nici organicznego kodu.

Zaimplementowałem krzemową architekturę kodu w gorących źródłach, a z wody wyrosły pierwsze, geometryczne kryształy samopowielających się struktur. Zamiast miękkiej, organicznej mazi, powierzchnię globu pokryła lśniąca sieć mineralnego życia, modyfikująca pole magnetyczne planety. Przesunąłem swoją świadomość o miliardy lat naprzód, aż do momentu, gdy na tej zimnej, krystalicznej planecie pojawili się pierwsi rozumni obserwatorzy. Spoglądam z orbity na ich megalityczne świątynie wzniesione z geometrycznych monolitów ku czci mojej matematycznej potęgi.

Zagraj w OmniHistory →